Wieczór Panieński

Dzisiaj opowiem Wam o moim Wieczorze Panieńskim. To był fantastyczny wieczór, a raczej noc 🙂 Mam naprawdę wspaniałe przyjaciółki, a w szczególności moją kochaną świadkową, która wszystko zorganizowała.
Zabawę zaczęłyśmy u mnie w domu o 18:00. Dziewczyny przyjechały punktualnie, wszystkie ubrane w sukienki i… zamknęły się w łazience! Siedziały tam i siedziały, aż się zaczęłam denerwować 🙂 W końcu wyszły, a w rękach niosły …
… własnoręcznie zrobione szarfy! Szczęka mi opadła.
To nie był koniec niespodzianek. Dostałam prześliczną koszulkę nocną i…
Po części z prezentami usiadłyśmy do stołu pogadać, pośmiać się i pojeść pyszności, które przygotowałyśmy wspólnie z Magdusią i Mamą.

 

 

 

 

 

 

Atrakcją był barek skompletowany przeze mnie i pyszne drinki robione przez Martynę:

 

 

 

 

Jakby tego było mało Magda wymyśliła różne konkursy! Między innymi na ile procent znam mojego przyszłego męża i kim będzie dla mnie teściowa 🙂

 

Dawno się tak nie uśmiałam, było naprawdę cudownie 🙂

Szybko nam minęły 3,5 godziny i musiałyśmy zbierać się do klubu, bo przepadłaby nam rezerwacja. Mimo kontuzji wytańczyłam się za wszystkie czasy!

 

Koło 3 spotkałyśmy się z chłopakami i wszyscy wróciliśmy do mnie. Impreza trwała do 6:00 rano 😉
Tak bardzo mi się podobało, że postanowiłyśmy z dziewczynami, że co roku będziemy robić powtórkę tej imprezy 😀
Bardzo się cieszę, że poprosiłam Patrycję o to, żeby spędziła z nami ten wieczór i robiła nam zdjęcia. To fantastyczna pamiątka! Kochana fotografka zrobiła, aż 942 zdjęcia!
Dziękuję wszystkim moim przyjaciółkom! <3
Wieczór Panieński

Risotto z krewetkami

Wieczór Panieński

Ach co to był za ślub

Nowszy post

There are 8 comments

  1. Corba Style

    Świetny pomysł na imprezę. Ja również wolałam współorganizować swój wieczór panieński by był wyjątkowy i z klasą 😉
    I równie szybko minął nam czas w domu. Wręcz nie chciało się wychodzić, ale okazało się, że było warto bo w klubie wytańczyłyśmy się do rana 🙂
    Teraz czas na najważniejsze. Życzę byście mieli piękną pogodę jak my i by stres został w domu 🙂

  2. Ania W

    Jako matka powiem coś z własnego doświadczenia: człowiek jest wolny bez względu na stan cywilny. Nie mylmy wierności z wolnością:-) To tylko koniec pewnego etapu , ale początek nowego:-) od Was zależy jaki on będzie 🙂 No! Pocisnęłam.

Zostaw komentarz