Top 5 naszego wesela

Wczoraj minął rok od naszego ślubu. Aż trudno w to uwierzyć!
Z tej okazji chciałabym dzisiaj powiedzieć Wam o 5 rzeczach, które moim zdaniem były numerem jeden na naszym weselu.

 

1.ZESPÓŁ MUZYCZNY

Zespół muzyczny to spory wydatek, ale moim zdaniem nie można na tym oszczędzać. Dobry zespół = dobra zabawa. Osobiście z Mężem nie przepadamy za typowymi weselnymi orkiestrami. Wiecie disco polo i sprośne zabawy. Dlatego postawiliśmy na niezbyt tani, ale sprawdzony zespół.
Profesjonalni muzycy znający się na tym co robią. Świetna wokalistka, fantastyczny gitarzysta! Na weselu było wielu muzycznie uzdolnionych ludzi i byli zachwyceni repertuarem.
Możecie nie podzielać naszego gustu muzycznego, ale to nie zmienia faktu, że warto wynająć dobrą orkiestrę grającą na żywo (nawet disco polo 😀 )

 2. PODZIĘKOWANIA DLA GOŚCI

Długo zastanawiałam się nad tym czym obdarować naszych gości. Po wielu przemyśleniach i dyskusjach zdecydowałam się na własnoręcznie robione dżemy dla Pań i nalewki dla Panów. To był świetny pomysł! Wszyscy byli bardzo pozytywnie zaskoczeni. Oczywiście było z tym trochę roboty, nie oszukujmy się. Można było kupić gościom po czekoladce i z głowy, ale nie o to mi chodziło.

CAM00987
W tym miejscu pragnę podziękować za pomoc mojej Mamie, Mamie Chrzestnej (która nabawiła się odcisków przy wycinaniu kółek z materiału!), Babci i mojej niezastąpionej świadkowej, która poświęciła mnóstwo czasu i użyła swoich znajomości, aby zdobyć buteleczki na nalewki 😉
Niestety nie mam żadnego zdjęcia dżemów, ale musicie mi wierzyć na słowo, że wyglądały równie pięknie jak nalewki.
 
3. KOSZYCZEK RATUNKOWY

Koszyczki cieszyły się dużym zainteresowaniem. Zniknęły prawie wszystkie plastry, tabletki na przejedzenie i przeciwbólowe. Panie zużyły cały płyn do płukania jamy ustnej, Panowie też go używali. Z damskiego koszyczka zniknęło wszystko po trochu, więc wszystko co do niego włożyłam się przydało! Ciocia, siostra mojej babci, podeszła do mnie w trakcie wesela i podziękowała za rajstopy, bo „poszło jej oczko” 🙂 To było bardzo miłe! I cieszę się, że nie posłuchałam niektórych osób, które krytykowały ten pomysł.

CAM01462
W damskim koszyczku znalazły się:

3 pary rajstop w różnych odcieniach i rozmiarach
plastry
tabletki przeciwbólowe i silimarol
podpaski, tampony
odplamiacz w sztyfcie
igła i nici
nici dentystyczne
płyn do płukania jamy ustnej
tic taci
dezodorant
krem do rąk
bibułki matujące

CAM01463

W męskim koszyczku:

plastry
nici dentystyczne
płyn do płukania jamy ustnej
tic taci
tabletki przeciwbólowe i silimarol
odplamiacz w mydełku
dezodorant
chusteczki nawilżając

 4. BAŃKI MYDLANE

Cieszę się, że się na nie zdecydowałam. Nie były drogie, fajnie wyglądały i urozmaiciły nasz trochę nudny pierwszy taniec 😉 I nie tylko dzieci miały radochę!

Bańki

Kilka osób martwiło się, czy podłoga nie będzie śliska lub klejąca, albo czy nie zostaną jakieś ślady na ubraniach. Nic takiego nie miało miejsca, polecam Wam bańki mydlane z czystym sumieniem.

Żałuję tylko, że nie schowałam potem buteleczek po bańkach. Były bardzo ładne i można by je było wykorzystać na różne okazje. Nie wiem co się z nimi stało, przypuszczam, że pani, która dbała o porządek na naszym weselu je wyrzuciła.

 
 5. GOŚCIE
Goście
Na naszym weselu nie było 300 osób, tylko 120. Były to osoby, które dobrze znamy i nie wyobrażaliśmy sobie, aby w ten dzień nie było ich z nami.
Naprawdę dobrze zastanówcie się nad listą gości. Możliwe, że rodzice pomagają Wam w zorganizowaniu wesela i liczą na to, że mogą zaprosić kogo tylko chcą. Porozmawiajcie z nimi spokojnie. To jest Wasz dzień i musicie czuć, że goście przychodzą tylko i wyłącznie dla Was. A szef Waszego taty nie jest chyba bliską osobą, prawda? Znam osoby, na których weselu było ponad 300 gości i Państwo Młodzi nie znali nawet połowy z tych osób! Nie wyobrażam sobie tańczyć z kimś na własnym weselu i nie mieć pojęcia kim ta osoba jest.
Zdradźcie jakie Wy miałyście lub macie pomysły na tę uroczystość!
Top 5 naszego wesela

Koncerty, kino na leżakach, fashion show – weekend pełen wrażeń

Top 5 naszego wesela

Podróż poślubna. Grecja #2

Nowszy post

There are 9 comments

  1. Blueberry

    U nas nr 1 to brak tradycyjnego wesela – obiad + impreza w klubie zamian.
    Nr 2 to środek złotej polskiej jesieni – październik to idealny miesiąc 🙂
    Nr 3 to wrzosy na stołach.
    Nr 4 zamiast kamerzysty – wlasna kamerka przechodząca z rąk do rąk.
    Nr 5 – ciężko wybrać. Bo i o Jeepie warto wspomnieć, o księdze gości drzewie, o idealnych zaproszeniach czy miodku jak prezent dla gosci.

    Jak widać każda para ma swój plan na ślub idealny i ważne, żeby jego się trzymać.

    Wszystkiego dobrego z okazji rocznicy 🙂

Zostaw komentarz