Podróż poślubna. Grecja #2

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną, ostatnią już porcją zdjęć i opowieści z Grecji.

PALEO

W poniedziałek wieczorem wybraliśmy się do Paleo, starszej części miasta, w którym mieszkaliśmy. Szliśmy pod górę około 20 minut aż doszliśmy małej wioski. Na jej szczycie stał mały, biały kościółek.

20150713_205922

Wybraliśmy się, aby podziwiać zachód słońca i panoramę Karlovassi.

20150713_205321

 

20150713_204631

20150713_204713

WYCIECZKA PO WYSPIE

We wtorek razem ze znajomymi wynajęliśmy samochód i pojechaliśmy zwiedzać wyspę. Bardziej niż na zabytki nastawiliśmy się na widoki i piękne plaże.
Widoki zapierały dech w piersiach. Naprawdę. Co chwila piszczałyśmy z wrażenia, co denerwowało naszego kierowcę, bo bardzo go to rozpraszało. Zatrzymywaliśmy się prawie co 10 minut. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć.

20150714_122630

20150714_122426

20150714_094029

Dłuższe przystanki mieliśmy na plażach. Odwiedziliśmy Psili Ammos i jeszcze jedną plażę, której nazwy nie pamiętam. Przepiękna krystaliczna woda i niesamowite morskie zwierzęta robiły wrażenie.

20150714_110503

20150714_105136

Zatrzymaliśmy się w klimatycznej restauracji niedaleko plaży, na klifie. Widok był nieziemski. Niesamowicie było jeść grecką musakę mając przed oczami takie piękno.

SONY DSC

20150714_143300

Zwiedziliśmy także Kokkari, turystyczną miejscowość, chętnie odwiedzaną przez fanów sportów wodnych.

20150714_192450

Wydarzyło się tam coś niezwykłego. Na plaży leżała foka! Ja jak to ja od razu w płacz, że nie żyje. Okazało się, że oddycha. No to w płacz, że umiera… W dniu wyjazdu dowiedzieliśmy się, że ta foka jest stałym bywalcem plaży 🙂 Przypływa codziennie i odpoczywa. Wcale nie boi się ludzi!

20150714_193857

Podczas naszej podróży dojechaliśmy nawet do końca wyspy. A dokładniej do miejsca, w którym kończyła się droga.

20150714_124704

SAMIOPOULA

W czwartek wybraliśmy się w rejs statkiem. Co prawda statek okazał się starym kutrem rybackim, ale co z tego?

SONY DSC

Na jednej z plaż odbył się piknik kapitański.

20150716_115833

Popłynęliśmy na wyspę Samiopoula zamieszkałą tylko przez kozy.

SONY DSC

Była tam najpiękniejsza plaża jaką w życiu widziałam. Lazurowa woda, drobny, jasny piasek. Raj!

SONY DSC20150716_145611

AMPELOS

Jednak największe wrażenie wywarła na mnie wioska Ampelos.

20150714_172953

To najwyżej położona wioska na wyspie. Jechaliśmy 4 km pod górę. Nachylenie drogi w pewnych momentach wynosiło 14%. Myślałam, że mi serce wyskoczy. Ale było warto.

Ampelos to szkoła, ryneczek z kościołem i dwiema knajpkami, poczta, sklepik i mnóstwo wąskich uliczek z pięknymi, małymi domkami.

20150714_173037

20150714_174735

20150714_174310

20150714_174514

20150714_184640

To była ta prawdziwa Grecja, o której mówiła nam rezydentka. Czułam się tak, jakby czas się zatrzymał. Nawet koty wydawały się być bardziej leniwe niż zwykle. Kobiety spędzały popołudnie w kościele, a mężczyźni pili kawę w restauracji i odstresowywali się przekładając w palcach komboloi. Na początku myślałam, że to różaniec i po prostu się modlą. Jednak komboloi to sznur koralików, który masuje wewnętrzną stronę dłoni. Dzięki temu człowiek się relaksuje i wyzbywa się stresu. Fajny gadżet 🙂

20150714_183947

Ludzie żyją tu powoli, swoim własnym rytmem, wśród rosnących winogron i pięknych kwiatów. Codziennie rano otwierają okiennice i mają przed oczami taki widok.

20150714_173853

Kiedy moi towarzysze poszli podziwiać wodospady, ja usiadłam w knajpce przy kościele i chłonęłam tę całą atmosferę. Było to jedno z najpięknieszych miejsc jakie widziałam w życiu. Cisza, spokój, piękne widoki. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

Chciałabym tu wrócić…

Podróż poślubna. Grecja #2

Top 5 naszego wesela

Podróż poślubna. Grecja #2

Festiwal Kolorów

Nowszy post

There is one comment

Zostaw komentarz