Gry z dzieciństwa

20150611_232347-255B1-255D

Któregoś dnia naszło nas z M na „państwa, miasta”. Znacie? Pewnie, że tak! Na pewno graliście w to nie raz. Pamiętam jak grałam w to z Babcią. Godzinami. Prawie codziennie. Ależ tęsknię za tymi czasami i za Nią…

Ale wróćmy do gier. Nie tych komputerowych, ale takich najzwyklejszych. Kawałek kartki i coś do pisania. Kiedyś tylko tyle wystarczyło, żeby zająć nasz czas. I byliśmy szczęśliwi. Wspomniane „państwa, miasta”, „kółko i krzyżyk”, „statki”…

Widzieliście teraz dzieci, które bawią się w ten sposób? Jeśli tak to bardzo rzadko. Teraz tylko laptopy, konsole, kinecty. Nawet mój 6-letni Chrześniak ma tablet i wie co i jak lepiej ode mnie. Trochę to smutne, ale on przynajmniej uwielbia sport (ten prawdziwy, w realu ;D), chętnie czyta książki i gazety.
Przyznam się, że ja nigdy nie miałam gier typu Pegasus i bardzo zazdrościłam wszystkim dzieciom, które miały. Ale chodziłam do kolegi na SuperMario, a Mama zapewniała mi inne rozrywki, których nie miał nikt! Pieczątki z ziemniaków, ręcznie wycinane lalki i teatrzyk zza kanapy, bale przebierańców, wspaniałe urodziny z niesamowitymi zabawami! Dziękuję Ci Mamo! Jesteś najlepsza! <3 Moje dzieciństwo mimo, że nie miałam konsoli, laptopa czy innych takich rzeczy było naprawdę ekstra!

Trochę się martwię co to będzie jak sama będę mieć dzieci. Chyba nie będą mnie lubiły, bo nie wyobrażam sobie, żeby w wieku 7 czy 8 lat pół dnia przesiadywały przed komputerem czy innym tabletem. Mam nadzieję, że moje dzieci docenią stare zabawy i zagramy czasem w moje ukochane „państwa, miasta” 🙂

A Wy w co graliście będąc dziećmi?

Gry z dzieciństwa

Tatuaż

Gry z dzieciństwa

Podróż poślubna. Grecja #1

Nowszy post

There are 4 comments

  1. Marcepanowa Panienka

    Ja również z tatą grałam w państwa miasta! Ale nie takie tradycyjne tylko wymyślaliśmy głupie hasła i kto miał najśmieszniejsze dostawał najwięcej punktów. I oczywiście w statki! Potrafiliśmy grać całymi dniami. Zaraz wyjeżdżam w góry, i myślę że poza wspinaczką oddam się właśnie takim starym zabawom.

  2. Przemek

    Faktycznie, teraz dzieci mało się bawią w tego typu gry. Wolą siedzieć przed TV, komputerem. A gdy wyjdą na podwórka, co widzę z okna, to siedzą obok siebie i gapią się w smartfony. Smutny widok…

Zostaw komentarz